Apple rozszerza program samodzielnej naprawy Macbooka

Naprawa Macbooka może być niezwykle frustrującym procesem. Czy upuściłeś laptopa w pracy, czy nagle przestał reagować po tym, jak miał problem z pikselami, który rozprzestrzeniał się w czasie, cała sprawa może być stresująca.

Firma Apple uruchomiła w kwietniu program Self Service Repair, aby pomóc wykwalifikowanym użytkownikom w przeprowadzaniu napraw na ich własnych komputerach Mac. Program ten jest powszechnie postrzegany jako odpowiedź na ustawę Right to Repair, która opowiada się za możliwością naprawiania przez konsumentów ich własnych urządzeń bez konsekwencji ze strony firm technologicznych.

Od wtorku, 23 sierpnia, Apple rozszerza program Self Service Repair o systemy MacBook Air i Pro z procesorem M1. Dzięki temu użytkownicy będą mogli zamówić certyfikowane części, uzyskać dostęp do podręczników naprawczych oraz wypożyczyć lub kupić narzędzia potrzebne do naprawy laptopa w domu.

W przypadku modeli MacBook Air i Pro opartych na M1 klienci będą mogli wykonać kilkanaście różnych typów napraw, w tym naprawę wyświetlacza, górnej części obudowy z baterią, gładzika i innych głównych komponentów. Będą też mogli korzystać z wielu tych samych części i narzędzi, które są dostępne w placówkach Apple Store i autoryzowanych centrach napraw – czytamy w komunikacie firmy.

Program samodzielnych napraw zostanie uruchomiony w Europie, a jeszcze w tym roku ma się rozwinąć na skalę światową. Jest to krok w dobrym kierunku, ale będzie wartościowy tylko dla doświadczonych użytkowników, którzy swobodnie radzą sobie z projektami napraw elektroniki.

Program będzie oferował strukturę cenową opartą na poziomach, z cenami zaczynającymi się od 280 dolarów za standardową naprawę/wymianę. Cena będzie wyższa w przypadku większych napraw, takich jak wymiana uszkodzonego wyświetlacza lub całego urządzenia.

Dodaj komentarz